Ekonomia współpracy, współdzielenia w Polsce

Jeszcze parę lat nikt nie słyszał o takim haśle, jak ekonomia współpracy (ang. sharing economy). Dziś jest ono na porządku dziennym i coraz więcej platform skupia się właśnie na tym biznesie. Jest to dość prosty system, jednak oczywiście muszą być zachowane pewne żelazne zasady. Jak pokazują badania żeby ekonomia współpracy mogła wejść w życie, mieszkańcy danego kraju muszą być sobie ufni. Według badań najbardziej ufni są Skandynawowie, następnie kraje Europy zachodniej, a na samym końcu kraje z bloku wschodniego.

Ekonomia współpracy

Czym jest właściwie ekonomia współpracy. Jest to zjawisko, które napędzają ludzie. Najlepiej będzie to pokazać na przykładzie, więc jest to na przykład uber, aribnb. Te platformy tworzą ekonomię współpracy, ponieważ na uberze ogłaszają się klienci, którzy chcą przejechać tanio z punktu A do punktu B. Następnie kierowca akceptuje trasę i i zawozi klienta do miejsca docelowego. Wszystko odbywa się przy współpracy ludzi, dzięki platformie, którą udostępnia uber. Drugi przykład, czyli Airbnb jest to miejsce, gdzie prywatne osoby mogą wystawić mieszkanie, bądź pokój na wynajem w różnych zakątkach świata. Dzięki zasięgowi jest to platforma międzynarodowa, która pomaga w znalezieniu taniego noclegu w innym kraju.

Co przyczyniło się do rozwoju ekonomii współpracy?

Pierwszym najistotniejszym czynnikiem, który przyczynił się do rozwoju tego zjawiska jest rozwój mediów społecznościowych. To właśnie dzięki nim można poznawać nowe osoby i oferować się w internecie. To właśnie media społecznościowe nasiliły zjawisko korzystania z telefonu praktycznie w każdej sytuacji i to właśnie dzięki temu ekonomia współpracy ma prawo bytu.
Następnym ważnym zjawiskiem w historii ekonomii współpracy był kryzys ekonomiczny z 2008 roku. Spowodowany był on krachem na giełdzie nieruchomości w USA. Dotknął on praktycznie cały świat i mówiło się o nim bardzo długo. Był to jednak dobry okres dla rozwoju ekonomii współpracy, ponieważ skoro był kryzys to ludzie musieli zacząć oszczędzać i starali się to robić na wszelkie sposoby. Kryzysy wybuchały wcześniej, jednak ten był pierwszym gdy internet, media społecznościowe i telefony komórkowe były tak rozwinięte. To własnie dzięki temu kryzysowi napędził się system ekonomii współpracy.

Przykłady ekonomii współpracy
1. Uber – (opisany wyżej)
2. Airbnb – (opisany wyżej)
3. Blablacar – jest to platforma, która umożliwia ogłaszanie się osób, które podróżują do innego miasta i mają wolne miejsce w swoim samochodzie. Następnie inna osoba też chciałaby jechać do tego miasta i takim sposobem mogą pojechać jednym autem. Koszta oczywiście spadną, ponieważ jest to zazwyczaj tańsze niż pociąg, a jedzie się dużo wygodniej.
4. jadezabiore–  jest to przykład platformy, gdzie ktoś kto jedzie z jednego miasta do innego może zabrać czyjąś paczkę. Działa to trochę na zasadzie kuriera ale sprawdza się.

Są jeszcze inne, podobne projekty, które biorą kilka rzeczy z ekonomii współdzielenia, ale nie realizują jej w pełni, jak np. dostawa jedzenia typu Uber Eats czy Wolt. Jest to tak naprawdę praca dorywcza, którą możemy wykonywać używając swojego samochodu, motora, skutera czy roweru, ale swoje początki zawdzięcza ekonomii współpracy. Jakie inne, ciekawe pomysły przyniesie nam przyszłość?

Podsumowując, ekonomia współpracy stale rośnie i jest na rynku naprawdę wiele firm, które korzystają z tej współpracy. Jest to zjawisko ciekawe dla oka i naprawdę niesie za sobą bardzo wiele korzyści.

Podobny artykuł:

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *